|
Miasto w rynnie jezior żnińskich, nad jeziorami Dużym i Małym Żnińskim oraz łącząca je Gąsawka. W herbie na niebieskim tle brama miejska z 2 basztami po bokach. Nazwa pochodzi od staropolskiego żnija (żniwiarz). Według tradycji rezygnował tu Sobibór, brat św. Wojciecha. Pierwsza wzmianka pochodzi z 1118 roku (Zneyna). Była to ważna osada targowa i gród kasztelański, a także ośrodek dobr arcybiskupów gnieźnieńskich, wystawionej na prośbę arcybiskupa Jakuba ze Żnina przez papieża Innocentego II. W 1136 roku znajduje się następna wzmianka „… Hem pronincia de Zuein cum decimis, eum foro, cum lacubus…” co się na język polski tłumaczy następująco: „…Również prowincja Znojn, z dziesięcinami z targiem, z jeziorami…” (nawet jeżeli przyjmiemy, że rację miał K. Maleczyński, który ostatnimi badaniami stwierdził, że jest ona falsyfikatem, powstałym z przyczyn politycznych zapewne już po 1139 roku, a więc po rozbiciu dzielnicowym, to i tak na pewno powstała przed 1146 rokiem – jeszcze w 1 połowie XII wieku.
Był więc Żnin – i szereg okolicznych wsi – nie tylko wymieniony jako stolica „prowincji”. Od tego czasu Żnin stał się na długie lata nieoficjalną stolicą arcybiskupów gnieźnieńskich, którzy chętnie we własnym mieście rezydowali. Musieli do Żnina dojeżdżać na konsekracje, nawet biskupi, gdyż pewnym jest, że w 1148 roku arcybiskup Jakub ze Żnina, którego grób znajduje się w gnieźnieńskiej katedrze, konserwował w kościele Najświętszej Marii Panny Boguchwała, biskupa poznańskiego, a w 1226 roku, arcybiskup Wincenty dokonał w Żninie konsekracji Gintera, biskupa płockiego. Jeszcze w XIV wieku, pod opiekuńczymi skrzydłami arcybiskupimi, a więc kasztelanii biskupiej ale określony jako „gród opolny z targiem”, pisał prawdopodobnie przynajmniej częściowo w Żninie swą „kronikę” Janko z Czarnkowa. Wiele też w niej miejsca poświęcił i samemu miastu i okolicy.
Ze Żnina pochodził Erazm Gliczner (1535 – 1603), przywódca luteran wielkopolskich, pierwszy polski teoretyk pedagogiki . Synami żnińskiego piwowara byli bracia Śniadeccy: Jan (1756 – 1830), matematyk i astronom, rektor uniwersytetu w Wilnie, oraz Jędrzej (1768 – 1838), chemik, biolog i lekarz, twórca polskiej terminologii chemicznej. Szeroką działalność prowadził Leon Ksycki (Krzycki, 1875-1937), który w okresie międzywojennym wydawał w Żninie kilka popularnych pism ogólnopolskich. Po grodzie wczesnohistorycznym na południowym brzegu Jez. Dużego Żnińskiego nie pozostały praktycznie żadne ślady. Czytelny jest układ owalnego miasta lokacyjnego na lewym brzegu Gąsawski, z czworobocznym rynkiem (Pl. Wolności) w części południowej i dawnym Małym Rynkiem na poszerzeniu ul. Śniadeckich. Na terenie między ulicami Spółdzielczą i Spokojną znajdował się w XIII – XVI wieku dwór arcybiskupi.
Na wschód od dawnego miasta leżała osada targowa Ostrów, w której zapewne w XI/XII wieku powstał kamienny kościół i którą w 1443 roku formalnie przyłączono do Żnina. Po środku rynku gotycka wieża, pozostałość po ratuszu budowanym w 1447 roku do około 1500 roku. Kiedyś stanowiła murowaną część ratusza miejskiego, który przylegał do niej od południa. Połączona była z budynkiem – spalonym prawdopodobnie w 1656 roku, podczas najazdu szwedzkiego – gankiem na wysokości pierwszego pietra. Budowlę w XVII wieku, podczas kolejnej przeróbki obniżono o jedną kondygnację, do obecnego poziomu i zmieniono zwieńczenie na obecny dach, zaakcentowany barokowym hełmem. Wieża stanowi przepiękny zabytek starej, gotyckiej architektury, założony z kwadracie przechodzącym później w wyższych kondygnacjach w rzut oktagonalny. Wieża ma kondygnację piwniczną, która przez pewien okres w XVIII wieku na pewno spełniała rolę więzienia lub aresztu. Zegar, czyli jak to wówczas nazywano „dzwony” ufundował w 1755 roku Burmistrz Konwerski. Jest budowlą typowo obronną, a wmurowane w jej ściany kule armatnie według legendy miały świadczyć, że podczas „potopu” szwedzkiego Żnin stawił najeźdźcom opór. Źródła o tym milczą, ale mówi, o tym tradycja i …. są wreszcie te kule. Miał ten obiekt – jeżeli chodzi o nazewnictwo – swoistego pecha. W XIX wieku nazywano go ratuszem, na co rzeczywiście zasłużył.
Ale po wojnie, bez oparcia o dokumenty i znajomości terminów architektonicznych, potocznie zaczęto używać terminu „baszta”, którą przecież nie był i nie jest. Ostatnio zwłaszcza w dokumentacji oficjalnej o zasięgu krajowym powrócił właściwy termin „wieża ratuszowa”. Lecz mieszkańcy okolicy mówią i pisza słowa „baszta”. Na miejscu dawnego klasztoru dominikanów przy ul. Śniadeckich stoi neogotycki kościół poewangelicki NMP Królowej Polski z 1909 roku. Po Ulokowaniu w 1338 roku w Żninie zakonu dominikańskiego został zbudowany kościół zakonników pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela. Cały kompleks klasztorny zajmował przylegająca do murów część placu Działowego, który dzielił włości zakonne od arcybiskupich. Kościół dominikanów, mimo fali protestów ze strony polskiej ludności miasta, podobnie jak i ocalałe jeszcze budynki poklasztorne, został na polecenie władz pruskich w 1819 roku zburzony. Na jego miejscu z dotacji Fryderyka Wilhelma II został zbudowany zbiór protestancki.
Obecny budynek byłego kościoła ewangelickiego (właśnie kościół katolicki pod wezwaniem NMP Królowej Polski), pochodzi ze znacznie późniejszego okresu, gdyż zastąpił on poprzedni. Ulica Kościuszki i Zamkowa prowadzi na Plac Zamkowy , gdzie dziś mieści się targowisko. Na tym terenie wzniesiono w początkach XV wieku i później stale rozbudowywano dworzec arcybiskupi. Historycy dyskutują, czy to był zamek, pałac czy dworzec. O dużych rozmiarach całej posesji może świadczyć fakt, że po zniesieniu przez arcybiskupa Łaskiego stajni na 100 koni, łącznie z poprzednią mogły one pomieścić 120 koni. Przy ul. 700-lecia znajduje się gotycki kościół farny św. Floriana. Rozebrano podczas ostatniej wojny otaczający go mur i w całości można podziwiać jego piękną sylwetkę. Wzniesiono go po rozebraniu stojącego prawdopodobnie wcześniej na tym miejscu romańskiego kościoła, na którego istnienie naprowadzają ciosy granitowe, wmurowane w gotycki korpus. Po północnej stronie dla obrony przed złymi mocami wmurowano gotycki kafel przedstawiający świętego Jerzego, zakłuwającego smoka. Gotycki kościół spłonął w 1692 roku.
Odbudowa trwała długo, a kształt obecny, łącznie z barokowym wystrojem wnętrza nadał mu biskup Stefan Łubieński, który przebudował go własnym sumptem w latach 1793 – 1795 roku. Sylwetkę jego z tamtego okresu uwiecznił na swym szlaku Napoleon Orda. Świątynia była oczywiście wówczas bez wieży, która została wzniesiona dopiero w roku 1924. wchodząc do wnętrza na belce tęczowej znajduje się przepięknie wyrzeźbiona grupa ukrzyżowania pochodząca z 1 połowy XVI wieku. W bocznym ołtarzu po prawej stronie widnieje cieszący się olbrzymim kultem wśród żninian w XIX i na początku XX wieku obraz Matki Boskiej Żnińskiej. Pochodzi ze zbudowanego na polecenie władz pruskich w 182 roku kościoła dominikanów, którego był ozdobą. Ponieważ pierwotnie był umieszczony w gankach klasztornych, niektórzy nazywają go „Matką Boską Gankową”. Gdy burzono świątynię, przeniesiono go procesjonalnie do kościoła św. Floriana. Pochodzący z 1 połowy wieku obraz ma zamalowany ślad postaci fundatora. Kiedy z początkiem XX wieku, zbierano fundusze na budowę wieży. Ofiarowawcy otrzymywali podziękowania wraz ze specjalnie na ten cel wykonaną reprodukcję „cudownego – jak podał inicjator, ks. Władysław Jasiński – obraz matki Boskiej Żnińskiej”.
Pochodząca z XVI wieku rzeźba „Picta”, realistyczna, a równocześnie głęboka w swej symbolice. Inicjały i herb „Pomian” zdobią na stiukowym kartuszu gzyms chóru. Na ścianie kościoła została wmurowana tablica. Mimo umieszczonej na niej daty – rok 1863 – w rzeczywistości odsłonięto ją dopiero w 1866 roku. Na zaplanowany termin, podobnie jak i na wmurowanie jej na zewnątrz kościoła, nie wyraziły zgody władze pruskie. rok wybuchu w Królestwie powstania styczniowego nie był najodpowiedniejszym terminem na planowanie tego typu przedsięwzięć, a ponadto polskość i patriotyczne postawy synów żnińskiego wójta i piwowara – profesorów Jana i Jędrzeja Śniadeckich – była zbyt powszechnie znana. Podczas uroczystego odsłonięcia, w którym wzięły udział wszystkie polskie organizacje miasta, przemawiał dr Karol Libelt z Czeszowa, również Pałuczanin. Ufundowano ją – jak informuje tekst „Mężom krajowi i zasłużonym […] Staraniem Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk”. Obok kościoła brązowe popiersie Jana Śniadeckiego z 1968 roku projekcji Józefa Kopczyńskiego. Po przeciwnej stronie ulicy tzw. Sufragania – dworek klasycystyczny (biskupi), wzniesiony został w XVII wieku, z tym że klasycystyczny portal z kolumną powstał w końcu XVIII wieku. Przeróbki dokonał wspomniany już biskup Stanisław Łubieński, nic więc dziwnego, że na początku widnieje herb „Pomian”, zwieńczony kapeluszem kardynalskim i koroną.
To dzieło architektoniczne przechodziło różne koleje losu, w chwili obecnej mieści się tu Muzeum Sztuki sakralnej, ponieważ obiekt został zwrócony Kościołowi. Przy ul. Kościuszki pomnik Walki i Męczeństwa, poświęcony powstańcom wielkopolskim i ofiarom II wojny światowej. Powstańców uczczono tez tablicami przy ulicy Lewandowskiego i Rychlewskiego oraz pomnikiem na terenie szpitala. Na cmentarzu parafialnym przy ul. Gnieźnieńskiej na końcu głównej alei stoi na zbiorowej mogile pomnik ku czci pamięci powstańców poległych w styczniu 1919 roku, podczas wielkiej bitwy o Żnin. Zginęło w niej 32 powstańców, ale na cmentarzu spoczywa 16 żninian i 2 nieznanych żołnierzy wojsk wielkopolskich. Wracając, pośrodku obelisk z 1825 roku poświęcony pamięci wszystkich zmarłych żninian. Skręcając w lewo grób Tadeusza Małachowskiego (1928 – 1987), wybitnego artysty – malarza, który swoimi znakomitymi pracami przypomniał miasto, w którym się urodził, żył, pracował i przedwcześnie w pełni sił twórczych zmarł. Przy skrzyżowaniu obok cmentarza figura Matki Boskiej dłuta artysty rzeźbiarza P. Trieblera z Bydgoszczy, która została ufundowana ku czci pamięci powstańców wielkopolskich w 1948 roku, w setną rocznicę tamtych wydarzeń. Przy ul. 700-lecia głaz – pomnik (1993) 13 ofiar Katynia, przy ul. Janickiego głaz ku czci 8 ofiar II wojny światowej. Przy ul. Dworcowej znajduje się dworzec kolei normalno – i wąskotorowej z tego drugiego odjeżdżają pociągi wycieczkowe do Gąsawy przez Wenecję, Biskupin. Przy ulicy Mickiewicza naprzeciw Szkoły Podstawowej nr 4 – browar. W prawo do dworca PKP i PKS na terenie częściowo zagospodarowanych domów to miejsce po byłym cmentarzu ewangelickim.
Nad Dużym Jeziorem Żnińskim, obok tak zwanego „Probostwa” znajdował się teren byłego cmentarza żydowskiego. Tam w dniach 11, 27 i 28 listopada 1939 roku rozstrzelano w tajemnicy, o świcie około 44 osoby, prawdopodobnie byłych powstańców wielkopolskich przywiezionych z obozu w Szubinie. Przypadkowy świadek – inż. Walenty Nyka, który obserwował egzekucję ze strychu, znajdującego się w pobliżu domu rozpoznał jedną osobę – posła na sejm Michała Szulczewskiego, właściciela majątku Chwaliszewa. Pozostali zginęli bezimiennie, a ponieważ w 1944 roku grób rozkopano i szczątki wywieziono w niewiadomym kierunku, nie można było ustalić ani liczby ofiar, ani tym bardziej dokonać ich identyfikacji. Na miejscu tych grobów żniński oddział ZBOWiD ufundował w 1950 roku kamienną tablicę pamiątkową.
Z tego miejsca roztacza się piękna panorama Dużego Jeziora Żnińskiego, zwieńczonego na horyzoncie Górami Wilczkowskimi, ładnego miejsca wycieczkowego. Same jezioro jest groźne i notatki prasowe odnotowały i notują wypadki (utonięcia) czasami po kilka osób dziennie. Dawniej było nadzwyczaj rybne, obecnie woda jest nieco zanieczyszczona ściekami ze Żnina. Nie wykorzystywane do celów rekreacyjnych, z uwagi na szybko tworzące się fale, a co się z tym wiąże wypadki i utonięcia. Tereny rekreacyjne znajdują się nad Jez. Małym Żnińskim (dawniej Czaplim). Jest tu kąpielisko, dom wycieczkowy i kemping PTTK oraz przystanie żeglarskie. Przed 700 – leciem miasta (obchodzonym w 1963 roku) nad brzegiem urządzono park, a w nim amfiteatr. W parku stoi skromnie pomnik Fryderyka Chopina. Wykonał go na prywatne zamówienie Wiesława Tuchołki z Marcinkowa znakomity rzeźbiarz Jakub Juszczyk. W okresie dwudziestolecia zdobił dworski park w Marcinkowie, a od czasu do czasu syn właściciela, uzdolniony pianista, organizował na jego tle dla miejscowej socjety (ludności) koncerty fortepianowe w plenerze. Po wojnie niszczał w PGR – owskim parku i w 1962 roku, dzięki staraniom żnińskich działaczy PTTK przewieziono go do Żnina. Podczas IV Zlotu Turystów PTTK „jesień na Pałukach” dokonano ponownego odsłonięcia.
Przy szosie do Inowrocławia, na krawędzi rynny jezior żnińskich. Leży przedmieście Góra. Dawniej była to oddzielna wieś, wzmiankowana w 1136 roku i nazywana Górą Arcybiskupią z racji przynależności do klucza żnińskiego. Ulica Klemensa Janickiego to ta sama droga, którą w XVI wieku Klemens, syn Janika (podpisywał się Janicius zgodnie z modą humanistyczną) wędrował z rodzinnego Januszkowi do szkółki parafialnej w Żninie, po ukończeniu której rozpoczął naukę w słynnej Akademii Lubrańskiej. W najwyższym miejscu stoi wczesnogotycki kościół św. Marcina z XIV wieku, o cechach stylowych częściowo zatartych wskutek przebudów, w którym w latach 1904 – 06 wykonano nowe prezbiterium przebudów, stropy i zwieńczenie wieży. We wnętrzu między innymi główny ołtarza z 2 połowy XVII wieku oraz wspaniała, rokokowa ambona z XVIII wieku. Na ścianie wieży tablica ku czci 13 parafian zamordowanych w czasie II wojny światowej oraz 2 mieszkańców Dobrylewa poległych w powstaniu warszawskim. Na teren przykościelny prowadzi neogotycka brama z 2 połowy XIX wieku.
Na tutejszym cmentarzu (na południe od zabudowań) mogiła 100 Żydów zamęczonych w latach 1942 – 43 w obozie w Murczynie oraz grób Leona Lichocińskiego (1906 – 92), długoletniego pracownika kolei wąskotorowej i popularnego przewodnika po muzeum w Wenecji. Żnin jest ośrodkiem przemysłowym oraz zapleczem handlowo – usługowym dla okolicznych rolników. Ważniejsze zakłady to: Cukrownia Żnin, Browar, Wytwórnia PEPSI, Okręgowa spółdzielnia Mleczarska, Spomasz – Fabryka Maszyn i Urządzeń „Żefam”.
|